|
|
|
Internetowy
serwis o Spa & Wellness e-SpaWellness.pl |
|
|
|
|
Dział poświęcony
jest infromacją na temat książek o spa & wellness. |
|
| |
|
| |
|
Internetowy serwis o masażach |
| Fitness, wellness a duchowość |
 |
Tytuł: Fitness, wellness a duchowość
Autor: Willigis Jager, Christoph Quarch
Data wydania: 2007
Już sam tytuł książki wprowadza nas w zadziwienie. Przecież przybytki
wellnessu (łaźnie i inne pomieszczenia SPA) czy fittnessu, jak na przykład
siłownie, są nakierowane na ciało, a nie na duchowość. |
Wyobraźmy sobie dowolną łaźnię. Panuje żar. Ludzie są nadzy i
spoceni. Fizyczne odczucia związane z gorącem zdecydowanie wysuwają
się na pierwszy plan. Teraz przejdźmy się na dowolną siłownię. Znów
spotykamy spocone ciała, tylko że tym razem ubrane. Skrzypią liczne
przyrządy. Mięśnie kurczą się i rozkurczają. Mężczyźni przechwalają
się swoimi muskułami i ćwiczą intensywnie, by poszerzyć klatkę
(ptaszka niestety nie mogą). Nieraz przy okazji korzystają z
niedozwolonego dopingu. Dla nich to świątynia testosteronu, a nie
Boga. Z kobietami nie jest lepiej. Zdecydowana większość z nich
wylewa litry potu, żeby pozbyć się zbędnych kilogramów lub nie
dopuścić do ich powstania. Gdzie tu szukać duchowości? Wydaje się to
wręcz niemożliwe. W naszej świadomości bowiem sfery sacrum i
profanum są od siebie wyraźnie rozdzielone. A przybytki SPA czy
fitness cluby zdają się należeć zdecydowanie do sfery profanum.
Dlaczego więc już starożytni zdawali się mieć inny pogląd? Heraklit
grzejąc się przy piecu w piekarni pozdrowił przyjaciół słowami:
"Wstąpcie, albowiem tutaj także są bogowie". Jego pozdrowienie
zostało wyryte na frontonie jednej z łaźni. Czy to możliwe, żeby
droga ku bóstwu prowadziła także przez miejsca służące przede
wszystkim dbaniu o ciało jak przybytki wellness czy fitness?
Jest to wbrew pozorom jak najbardziej realne. Jest tylko jeden
warunek. Należy spojrzeć na ciało jako "świątynię ducha". Taki punkt
widzenia przyjmuje na przykład cytowany przez autorów książki św.
Paweł. Oddajmy mu na moment głos:
Czy nie wiecie, że wasze ciało jest świątynią obecnego w was Ducha
Świętego, którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych
siebie? Zostaliście bowiem nabyci za wielką cenę. Chwalcie więc Boga
w waszych ciałach
Świątynia Boga jest bowiem święta, a wy jesteście takimi świątyniami
Dostaliśmy w darze od Boga ciało wraz z różnymi ograniczeniami i
naszym obowiązkiem jest o nie dbać. Niewskazane są wszelkie
skrajności. Wiele szkody wyrządziła nam średniowieczna pochwała
ascezy. Fizyczność była wtedy postrzegana jako coś, co odwraca naszą
uwagę od spraw duchowych. A przecież człowiek składa się nie tylko z
ducha, lecz i z ciała i powinny one ze sobą współpracować.
Oczywiście całkowite przeciwieństwo ascezy i narcystyczne skupienie
się na potrzebach fizycznych też nie niesie ze sobą niczego dobrego.
Trzeba znaleźć złoty środek, harmonię między duchem a ciałem. A
drogą do tej harmonii jest wielokrotnie podkreślana przez autorów
uważność. Skupienie się na każdej, nawet najdrobniejszej czynności i
wykonywanie jej z miłością. Nie jest wtedy ważne, co robimy. Możemy
równie dobrze czytać poezję, jak i znajdować się w ubikacji.
Niektórych poprzednie zdanie może nieco zaszokować. Jednak
fizjologia stanowi nieodłączną część naszego ciała i musimy zadbać,
żeby jej potrzeby zostały zaspokojone. Nie jest więc istotne, jaką
czynność wykonujemy. Ważne, żeby wykonywać ją we właściwy sposób- z
miłością i akceptacją.
Jeśli kogoś to nie przekonuje, sięgnę po inny argument dowodzący, że
ciało może być drogą do Boga. Mam na myśli modlitewne gesty (jak
składanie rąk czy klękanie), a także pozycje przyjmowane podczas
medytacji czy ćwiczeń jogi. Skupieniu się na drodze duchowej służy
więc odpowiednia ekspresja ciała.
To nie jedyne zagadnienia poruszone w książce, którą omawiam.
Zainteresowanych zapraszam do lektury. Naprawdę warto po nią
sięgnąć. Wywód jest klarowny i przekonujący. Nie ma naukowego
zadęcia czy łopatologicznego przekonywania do określonych racji.
Wielkim plusem są także ilustrujące go liczne anegdotyczne?
prawdziwe? wypowiedzi mędrców, przewodników duchowych. Całość zapada
na długo w pamięć i w serce.
Kalina Beluch |
 |
Tytuł: Bądź piękna
Autor: R. Jones
Data wydania: 2007
Robert Jones -
międzynarodowej sławy artysta wizażu pokazuje Ci w tej
książce jak być piękną - bez operacji plastycznej,
bolesnych i kosztownych zabiegów czy niebezpiecznych
zastrzyków! |
Zajrzyj do środka, a ujrzysz dziesiątki zachwycających metamorfoz
(przed i po) - wykonanych jedynie za pomocą kosmetyków do makijażu!
Robert zdradza tu swoje makijażowe tricki, dzięki którym każda
kobieta jest w stanie w kilka minut zatuszować niedoskonałości w
wyglądzie twarzy tak, że staną się niezauważalne.
Dzięki tej książce dowiesz się:
Co zrobić, by twarz, niezależnie od jej kształtu, wyglądała na
perfekcyjnie owalną. Jak sprawić, by oczy - czy to małe, czy głęboko
osadzone, z opadającymi powiekami czy zbyt blisko osadzone -
wyglądały na duże i piękne. W jaki sposób zatuszować niedoskonałości
cery i perfekcyjnie wyrównać jej koloryt . Jak wybrać kolory
kosmetyków do makijażu - najlepsze dla Twojej skóry, ust i oczu.
Poznasz jedyny, najważniejszy dla Twojego typu urody trick
makijażowy, który powinien się znaleźć w indywidualnym arsenale
każdej kobiety. Dowiesz się, dlaczego kobiety niezmiennie wybierają
złe kolory kosmetyków, zamiast wybrać właściwe, czyli takie, które
sprawią, że ich skóra będzie wyglądała młodo i świeżo. Oczywiście
dowiesz się również, jak wybrać te właściwe. I tysiąca innych
ciekawych rzeczy!
Robert Jones, założyciel i prezes simple beaute, udzielał wskazówek
w zakresie wizażu takim sławom jak Neiman Marcus, Mary Kay, Sheryl
Crow czy Dixie Chiks. Dzieli swoje życie między Dallas i Nowy Jork. |
 |
Tytuł: Sauna. Domowe Spa
Autor: Bertil Arwidson, Ingald
Andersson
Data wydania: 2005
|
|
| Wellness - dobre samopoczucie w pracy |
 |
Tytuł: Wellness - dobre samopoczucie w
pracy
Autor: Bertil Arwidson, Ingald
Andersson
Data wydania: 2005
|
|
|